21 sierpnia 2017

Złote Piaski - co oprócz plażingu i smażingu? :)

Witajcie!

Pisałam ostatnio o hotelu Kaliakra Palace, w którym spędziliśmy nasze tegoroczne wakacje (do poczytania tutaj), to teraz zgodnie z obietnicą będzie o miejscach, które można zobaczyć w okolicach Złotych Piasków. Pogoda nam sprzyjała jeśli chodzi o zwiedzanie, przy ok 25 stopniach można było bez potu na plecach jeździć po okolicy. Jak już wspominałam w poprzednim poście można było zamówić taksówkę hotelową, ale dużo bardziej się opłaca taxi "z łapanki". Na początku naszego pobytu, gdy szliśmy na przystanek autobusowy, żeby pojechać do Warny, zaczepił nas taksówkarz, dogadaliśmy się z nim, zawiózł nas do delfinarium, poczekał, aż skończy się show i zawiózł z powrotem pod hotel (kasowo wyszło drożej niż autobus, ale sporo taniej niż taxi hotelowe, które zabrałoby tylko jedną rodzinę, a nasz szalony taksówkarz zabrał nas ośmioro! nie miał busa tylko vana na 8 miejsc). Potem każdorazowo, gdy chcieliśmy gdzieś jechać umawialiśmy się z tym taksówkarzem. 

Pierwszym miejscem, które chcę Wam przedstawić, i które mnie absolutnie oczarowało, jest ogród botaniczny w miejscowości Balczik. To tylko pół godziny autem, a naprawdę warto się wybrać. Trzeba zarezerwować kilka godzin lub nawet cały dzień na zwiedzanie. Ogród jest PRZEPIĘKNY. Słowa nie opiszą urody tego miejsca. Dlatego wrzucam fotki (które niestety nie oddają uroku ogrodu, bo mój aparat nadaje się już raczej na złom, a nie do fotografowania pięknych krajobrazów :D).


6 lipca 2017

hotel Kaliakra Palace w Złotych Piaskach - moje wrażenia z pobytu

Witajcie

dziś pierwszy wpis z serii o podróżach. Myślę, że będzie bardzo przydatny dla osób rozważających pobyt w hotelu Kaliakra Palace w Bułgarii. Razem z rodziną (mąż plus dwoje dzieci w wieku 20 miesięcy oraz 6 lat) spędziłam tam tydzień w terminie od 30 maja do 6 czerwca bieżącego roku. Muszę przyznać, że bardzo długo się wahałam zanim podjęłam decyzję, że pojedziemy do tego właśnie hotelu. Opinie w internecie były naprawdę różnorodne. 

Ogólnie pierwszym zamysłem była Grecja, ale jechaliśmy z zaprzyjaźnioną parą oraz ich dziećmi, i ze względu na ich możliwości finansowe, ostatecznie wybór padł na Bułgarię. Nie ma co ukrywać, że Bułgaria jest prawie połowę tańsza niż Grecja w tym roku. 

Bułgaria to kraina róż :)

3 lipca 2017

Cosnature Wild Rose - nietłusty balsam do ciała z olejami i masłem shea

Witajcie!

do tej pory spotykałam na swojej drodze głównie balsamy strasznie ciężkie, tłuste oraz takie, które po aplikacji zostawiały na skórze klejącą się warstwę. Z balsamem Wild Rose, który jest bohaterem dzisiejszego wpisu, jest zupełnie inaczej. 

Cosnature to niemiecka firma, mało jeszcze znana w Polsce, widać, że dopiero co raczkuje, gdyż na FB na dzień dzisiejszy mają niecałe 600 like'ów ;) Myślę jednak, że może się o niej zrobić już niebawem całkiem głośno. 

Przechodząc do lotionu Wild Rose, mimo, że w swoim składzie zawiera on oleje, balsam jest leciutki i warstwa, która pozostaje na skórze jest delikatnie wyczuwalna w przyjemny sposób, nie klei się nadmiernie. Do tego kosmetyk ma śliczny, słodki (ale nie duszący) zapach, który wprowadza w relaksujący nastrój przed snem.

balsam do ciała Cosnature Wild Rose

14 czerwca 2017

organic shop organic mint & lemongrass - odświeżający żel pod prysznic


Dziś o nowości na mojej półce: żelu pod prysznic organic shop mięta i trawa cytrynowa.
Nie znałam wcześniej marki organic shop, ale po rzuceniu okiem na skład, zdecydowałam się na kupno.

organic shop organic mint & lemongrass

9 czerwca 2017

herbata z kwiatów lilaka DYI

Maj to bezsprzecznie mój ulubiony miesiąc :) Z majem nieodłącznie kojarzy mi się lilak, zwany potocznie bzem. Kwiaty lilaka pięknie pachną i pięknie wyglądają, okazuje się też, że super... smakują :) Przepisem na herbatę z lilaka podzieliła się ze mną znana w mojej okolicy zielarka. Wystarczy trochę czasu i wysiłku, aby zrobić sobie na zimę zapas przepysznej karmelowej herbatki. Jeśli jesteście ciekawi przepisu zapraszam do czytania :)