8 października 2016

5 kroków do cery bez wyprysków


fota z Shutterstock

Witajcie!
Od nastoletnich lat wypryski na twarzy były moją zmorą. Mam 31 lat, więc wyobraźcie sobie, że użerałam się z nimi jakieś 16-17 lat - całkiem sporo, prawda? Ale udało mi się z nimi wygrać :) Odkąd wprowadziłam w życie kilka prostych zasad, moja cera znacznie się poprawiła, a wypryski pojawiają się rzadko i szybko znikają.

Oto 5 prostych kroków, które pomogły mi w walce z wypryskami*:
1. RĘCE PRECZ OD TWARZY - staram się nie dotykać twarzy. Wiecie, ile bakterii i innych mikroskopijnych stworzonek macie na dłoniach? Miliardy! Każdego dnia w szkole czy w pracy dotykamy mnóstwo rzeczy, z którymi styczność miały także inne osoby. Klamki od drzwi, telefony, klawiatura, wnętrze środków komunikacji publicznej - to wszystko jest prawdziwym siedliskiem bakterii, a rąk przecież nie da rady myć co parę minut <chociaż ja mam delikatną schizę w tym temacie i myję ręce nałogowo kilkanaście razy dziennie :)>
2. OCZYSZCZANIE - super ważna sprawa; codziennie dokładnie oczyszczam twarz rano i wieczorem. Używam różnych drogeryjnych specyfików, niestety do tej pory nie udało mi się znaleźć idealnego środka do oczyszczania twarzy, ciągle testuję. Generalnie, mniej ważne czym (bo i tak żele do oczyszczania twarzy zostają na skórze bardzo krótko), ważne, żeby to robić regularnie. Resztki makijażu, sebum, zanieczyszczenia z powietrza - to wszystko fatalnie wpływa na stan cery (zapycha pory) i nie pozwala się jej regenerować w nocy.
3. TONIZOWANIE - po umyciu facjaty, nakładam wacikiem cudowny home-made tonik z zielonej herbaty i olejku z drzewa herbacianego, o którym pisałam tutaj ,  i czekam 10-15 minut zanim nałożę krem. Toniku używam 2-3 razy dziennie.
4. CZĘSTA ZMIANA RĘCZNIKA - ręcznik do twarzy każdy osobnik w domu powinien mieć swój. Ja swój zmieniam co 2-3 dni. Do osuszania twarzy można również używać ręczników papierowych. Dla mnie ręcznik to wygodniejsza opcja, dodatkowo wycierając twarz ręcznikiem, delikatnie pobudzam krążenie krwi w skórze.
5. CZĘSTA ZMIANA POŚCIELI - na poduszce zbiera się sebum oraz kosmetyki, których używamy na noc, a to wszystko idealna pożywka dla bakterii, dlatego zmiana pościeli to u mnie obowiązkowy punkt weekendowych porządków :) 


Mam nadzieję, że ten post i sposoby, które w nim podałam pomogą Wam w walce z pryszczami :) A Wy macie jakieś sprawdzone sposoby na pozbycie się niechcianych niedoskonałości z twarzy?

Magda

ps. a propos bakterii, zobaczcie poniżej

* trądziku nigdy nie miałam, więc nie mogę się wypowiedzieć w tym temacie; ale sposoby, które opisuję świetnie sobie radzą z cerą mieszaną z tendencją do 5-15 wyprysków na raz  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz