9 czerwca 2017

herbata z kwiatów lilaka DYI

Maj to bezsprzecznie mój ulubiony miesiąc :) Z majem nieodłącznie kojarzy mi się lilak, zwany potocznie bzem. Kwiaty lilaka pięknie pachną i pięknie wyglądają, okazuje się też, że super... smakują :) Przepisem na herbatę z lilaka podzieliła się ze mną znana w mojej okolicy zielarka. Wystarczy trochę czasu i wysiłku, aby zrobić sobie na zimę zapas przepysznej karmelowej herbatki. Jeśli jesteście ciekawi przepisu zapraszam do czytania :)



Przepis jest dosyć prosty. 
1. Zrywamy kwiaty lilaka - uwaga, koniecznie z krzewów oddalonych od ulicy, torów czy innych miejsc, które mogłyby zanieczyszczać nasz materiał na herbatkę; nie chcemy przecież pić kurzu. Kolor kwiatów nie ma znaczenia, mogą być fioletowe albo białe. 
2. Następnie oddzielamy kwiaty od liści i łodyg. To chyba najbardziej żmudna część pracy, ale herbatka będzie lepsza w smaku, jeśli zrobicie ją tylko z kwiatów. 
3. Kolejny krok to upchanie wszystkiego w słoiku. Upychamy ciasno, możemy pomóc sobie jakimś tłuczkiem. Do słoika wchodzi bardzo dużo kwiatów, możecie się zdziwić :)
4. Zakręcamy słoik i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 2 dni. Można też wstawić słoik do piekarnika na ok 2 godziny, temp 50 stopni (uchylone drzwiczki piekarnika). W cieple kwiaty zjaśnieją, a na ściankach słoika pojawi się para wodna. Po tym czasie odkręcamy słoik, wysypujemy materiał na herbatę np. na blaszkę albo na papier i suszymy. Kwiaty w kontakcie z powietrzem zbrązowieją, ale tak właśnie ma być. Do suszenia ponownie używam piekarnika, ale jeśli ktoś ma możliwość i czas może suszyć na słońcu. Podczas suszenia trzeba często mieszać kwiaty, aby pozbyć się wszelkiej wilgoci. Osobiście po wyjęciu z piekarnika dosuszam kwiaty na słonecznym parapecie.
 5. Po wysuszeniu aromatyczna, karmelowa herbatka jest gotowa :) Można ją zamknąć w pojemniku i kiedy tylko najdzie nas ochota delektować się jej delikatnym smakiem. Herbatka z lilaka super smakuje z miodem! Jedna łyżeczka suszonych kwiatów wystarcza do przyrządzenia filiżanki bursztynowego naparu. Lilaka zalewam gorącą, ale nie wrzącą wodą.

do słoika wchodzi bardzo dużo kwiatów lilaka

kwiaty suszą się w piekarniku :)

dosuszanie na parapecie


Jeśli będziecie mieli zamiar zrobić sobie taką herbatkę, nazbierajcie naprawdę duuuużo kwiatów, ponieważ po wysuszeniu niestety tracą one objętość i koniec końców otrzymujemy sporo mniej herbaty niż byśmy chcieli.

Dodam jeszcze, że lilak jest polecany przy niedomaganiu wątroby. Syringina zawarta w tej roślinie działa ochronnie na miąższ wątroby, polecana jest nawet w marskości wątroby. Poza tym, lilak wykazuje działanie napotne i przeciwgorączkowe, przeciwzapalne, przeciwreumatyczne oraz wzmacnia odporność. Można lilaka również stosować w celach kosmetycznych :) Napary z tej rośliny polecane są do przemywania skóry z trądzikiem różowatym, łojotokiem, przebarwieniami;  można też robić sobie okłady z naparu z kwiatów czy liści w przypadku worków i cieni pod oczami.


herbatka z lilaka
Kwiatów lilaka teraz niestety już nie ma, ale za 11 miesięcy znów będzie maj i możliwość zrobienia takiej herbatki. Jeśli będziecie mieć czas i ochotę naprawdę warto się zabrać za taką DIY tea! :)

Stellaria Nemorum

źródło:
http://rozanski.li/1423/syringa-vulgaris-l-lilak-pospolity-w-praktycznym-ziololecznictwie/





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz